Utrata pracy a spłata kredytu

utrata_pracy_a_kredytZaciągając kredyt hipoteczny na 10, 20 czy nawet 30 lat, nie jesteśmy w stanie określić, czy w przyszłości będziemy posiadać odpowiednie środki finansowe umożliwiające jego spłatę. W momencie ubiegania się o kredyt kredytobiorcy mogą mieć świetną pracę i wysokie wynagrodzenie, które bez trudu pozwoli im na regulowanie zgodnie z harmonogramem spłaty rat kredytu.

Z czasem jednak sytuacja finansowa kredytobiorcy może się w zdecydowany sposób pogorszyć, w wyniku czego może on mieć kłopoty z wywiązywaniem się ze swojego zobowiązania kredytowego. Przyczyną kłopotów może być utrata pracy. Z taką sytuacją w czasach kryzysu musiało się niewątpliwie zmierzyć wielu kredytobiorców, którzy w czasach tzw. prosperity gospodarki, zaciągali kredyty hipoteczne.

W najlepszym położeniu znaleźli się ci kredytobiorcy, którzy mieli wykupione ubezpieczenie od utraty pracy. Jeśli nie zwolnili się z zakładu pracy samodzielnie, mogli skorzystać z ubezpieczenia opłacanego do kredytu. Oznaczało to, że firma ubezpieczeniowa przejmowała od nich obowiązek spłaty kredytu hipotecznego przez pewien, wskazany w umowie ubezpieczeniowej, okres. Jest to zwykle 6 lub 12 miesięcy, podczas których kredytobiorca nie musi spłacać raty, do czasu znalezienia nowego zatrudnienia. Aby ubezpieczyciel przejął od kredytobiorcy spłatę raty kredytu, najczęściej umowa o pracę musi zostać rozwiązana przez pracodawcę, a kredytobiorca musi uzyskać status bezrobotnego. Niemniej jednak, ubezpieczenie kredytobiorcy od utraty pracy jest ubezpieczeniem dobrowolnym, więc niewielu kredytobiorców zdecydowało się na jego wykupienie.

Co powinien zrobić klient banku, jeśli straci pracę, a ma na swoim koncie kredyt hipoteczny do spłaty? Przede wszystkim, nie można unikać kontaktu z bankiem, nawet jeśli spóźniamy się ze spłatą kolejnej raty kredytu. Takie zachowanie ze strony klienta może spowodować tylko to, że bank przekaże całą sprawę do windykacji, a do drzwi klienta wkrótce zapuka komornik. Ważne jest podjęcie dialogu z bankiem w sytuacjach kryzysowych. Tylko na drodze negocjacji można wypracować najlepsze rozwiązanie w spłaci kredytu przy utracie pracy.

Należy zaznaczyć, że bankowi również zależy na tym, aby zaciągnięty kredyt został spłacony, dlatego też są one skłonne negocjować z klientem spłatę rat w trudnej sytuacji finansowej, zwłaszcza, że rozpoczęcie windykacji pociąga dla banku dodatkowe koszty.

W drodze negocjacji możemy ustalić z bankiem czasowe zawieszenie spłaty części kapitałowej lub całej raty kredytu, czyli tzw. wakacje kredytowe. Dzięki takim wakacjom kredytobiorca odciąży swój domowy budżet i będzie miał czas na znalezienie źródła zarobkowania. Wakacje kredytowe mogą trwać od jednego do nawet kilku miesięcy, ale wniosek o nie należy złożyć w banku na minimum 7 dni przed płatnością kolejnej raty. Być może też rozwiązaniem problemów finansowych kredytobiorcy, który utracił pracę, będzie wydłużenie okresu kredytowania, przez co zmniejszy się jego miesięczne obciążenie z tytułu raty kredytu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here