Upadłość touroperatora. Jak odzyskać pieniądze?

Po ostatnim głośnym bankructwie Sky Clubu, działającego także pod marką Triada, planujący letni wypoczynek z większą ostrożnością przeglądają oferty biur podróży. Jak uchronić się przed nieuczciwym touroperatorem, a w razie niepowodzenia odzyskać pieniądze?

Pierwszym czynnikiem, jaki powinien nas zaalarmować to podejrzanie niska cena wczasów. Należy wówczas dokładnie przeanalizować treść umowy. Może okazać się, że zawiera ona, np.: klauzę pozwalającą touroperatorowi na zmianę miejsca naszego docelowego zakwaterowania. Wówczas zamiast romantycznego hotelu przy plaży, możemy spędzić urlop w centrum zatłoczonego miasta. Takie „przenosiny” są niedozwolone. Organizator wypoczynku, zmieniając miejsce naszego zakwaterowania powinien zagwarantować nam takie warunki i standard wypoczynku, jakie zawarte zostały w ofercie (umowie).

Pierwszym krokiem, jaki powinniśmy uczynić, zanim zdecydujemy się na skorzystanie z oferty konkretnego biura podróży to sprawdzenie czy dane biuro podróży działa legalnie. Takę informację możemy uzyskać na stronie www.turystyka.gov.pl . To Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Pośredników prowadzona przez Ministerstwo Gospodarki. Poza wpisem na listę, powinniśmy także zwrócić uwagę na termin, w którym wygasa polisa ubezpieczeniowa touroperatora.

Warto sprawdzić czy biuro podróży posiada aktualny certyfikat Rzetelna Firma. Podobnym legitymowała się Triada, ale w 2011 roku, gdy trafiła do Krajowego Rejestru Dłużników za zaległe płatności wobec PLL LOT, logo Rzetelnej Firmy zniknęło ze strony internetowej biura podróży.

Nim podpiszemy umowę, warto sprawdzić w Krajowym Rejestrze Dłużników czy przypadkiem „nasz touroperator” nie zalega z płatnościami. Aby sprawdzić czy dane biuro podróży figuruje na liście dłużników, należy skorzystać z Serwisu Ochrony Konsumenta. Koszt „wzięcia pod lupę” firmy wzbudzającej nasze wątpliwości to 13 PLN. Jak podje KRD, w jego rejestrze znajduje się w tej chwili 446 biur podróży, które stanowią jedną piątą wszystkich działających w Polsce.

Jeśli już zdecydujemy się na wykupienie wakacji, zapłaćmy za nie kartę debetową bądź kredytową. W przypadku, gdy biuro podróży nie wywiąże się należycie ze swoich zobowiązań, mamy, dzięki usłudze chargeback (obciążenie zwrotne) większą szansę na odzyskanie wpłaconej sumy niż osoby , które zapłaciły gotówką.

Jak wygląda procedura odzyskiwania należności? Po pierwsze sami powinniśmy spróbować skontaktować się z touroperatorem celem odzyskania należnej nam sumy. Jeśli nasza interwencja nie odniosła żadnego skutku, wówczas powinniśmy zgłosić się do banku. Prawdopodobnie zażąda on od nas dowodów, iż podjęliśmy na własną rękę działania zmierzające do odzyskania należności , wówczas należy przedstawić korespondencję prowadzoną z biurem podróży bądź w przypadku prowadzenia rozmów telefonicznych – bilingi.

Bank ma obowiązek przyjęcia reklamacji. Reklamacją typu chargeback są objęte wszystkie transakcje dokonane kratami debetowymi, kredytowymi, typu charge bądź przedpłaconymi należącymi do działających na polskim rynku organizacji płatniczych (największe to VISA oraz MasterCard). Co najważniejsze złożenie reklamacji i uruchomienie procesu odzyskiwania gotówki jest bezpłatne.

Procedura zwrotu środków ze względu na złożoność procesu oraz liczbę biorących w niej stron jest długotrwała. Wydawca karty (bank) po zgłoszeniu przez nas problemu, kontaktuje się z organizacją płatniczą. Ta zgłasza się do instytucji rozliczającej transakcję, w celu jej weryfikacji. Instytucja rozliczająca kontaktuje się z akceptantem karty (biuro podróży). Zwykle to akceptant karty zobligowany jest do zwrotu należności. Jednak w przypadku ogłoszenia przez niego upadłości to na agencie rozliczeniowym ciąży obowiązek zwrócenia równowartości „nieudanej transakcji”. Średni czas oczekiwania na zwrot środków w procedurze chargeback wynosi od miesiąca do trzech.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here