Planowane zmiany w rekomendacji S

zmiany_w_rekomendacji_sRekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego stanowczo ograniczyły możliwości zaciągania kredytów w polskich bankach. Ich zadaniem było ograniczenie zadłużenia obywateli oraz z drugiej strony zredukowanie zjawiska ryzykownego finansowania przez banki. Przed kryzysem finansowym większość osób wnioskujących w bankach o kredyt miało duże szanse uzyskania pozytywnej decyzji kredytowej. Po wprowadzeniu rekomendacji S wydanej przez KNF, znacznie zaostrzono warunki uzyskania kredytu bankowego. Dziś eksperci uznają, że rekomendacja S nie do końca spełnia swoje pierwotne założenia. Planowana jest więc jej zmiana, która pociągnie za sobą liberalizację polityki kredytowej banków.

Klienci, którzy planują zaciągnięcie kredytu bankowego w najbliższej przyszłości mogą liczyć na to, że banki obniżą swoje wymagania dotyczące wysokości wkładu własnego. KNF postanowiło zmienić Rekomendację S. W projekcie zmian znalazł się zapis zmieniający warunki liczenia zdolności kredytowej. Rekomendacja S narzucała na banki wymóg wyliczania zdolności kredytowej wnioskujących o kredyty, maksymalnie na okres 25 lat, bez względu na to, jaki był rzeczywisty okres kredytowania. Przed wprowadzeniem w życie owej rekomendacji banki liczyły zdolność kredytową klientów w dłuższym horyzoncie czasowym. Nowelizacja Rekomendacji S doprowadzi do zwiększenia zdolności kredytowej klientów banków wprowadzając maksymalny okres kredytowania wynoszący o 10 lat więcej, czyli 35 lat.

To jeszcze nie koniec zapowiadanych zmian w rekomendacjach KNF. Proponowane jest odejście od wyliczania maksymalnej wysokości raty. Dziś osoby zarabiające mniej niż średnia krajowa mogą mieć ratę w wysokości maksymalnej 50% ich dochodów, a jeśli mają wyższe dochody – 65% dochodów miesięcznych. KNF chce zmienić tą wytyczną, pozwalając bankom samodzielnie ustalać granice obciążenia długiem swoich kredytobiorców.
Komisja zamierza wprowadzić kredyty walutowe dostępne wyłącznie dla osób, które uzyskują dochody w walucie obcej. Specjaliści mówią od lat, że to właśnie u tych osób racjonalne jest zaciągnięcie długu denominowanego w walucie obcej, jako że nie ponoszą oni ryzyka wahań kursu waluty.

Negatywna dla kredytobiorców jest propozycja odejścia od kredytów udzielanych na 100% wartości nieruchomości, przy wykupieniu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Banki mogłyby udzielać kredytów maksymalnie na 80% wartości nieruchomości bez ubezpieczenia, a 90%, jeśli klient wykupiłby odpowiednie ubezpieczenie. Komisja Nadzoru Finansowego podaje, że takie uwarunkowania dotyczące kredytów hipotecznych zaczęłyby obowiązywać dopiero po dwóch latach od uchwalenia zmian w rekomendacji. Najpierw obowiązywałby okres przejściowy, aby klienci i banki mogli się przyzwyczaić do zmian.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here