Kredyty tak, lokaty nie

kredyty, obligacjeDane Narodowego Banku Polskiego pokazują jasno i klarownie, że Polacy skuszeni tanimi kredytami zaciągają coraz więcej takich zobowiązań w bankach. Jednocześnie, banki tracą powoli depozyty terminowe. Po zakończeniu okresu trwania lokaty większość klientów nie decyduje się na jej przedłużenie na nowych, niekoniecznie atrakcyjnych warunkach i wypłaca pieniądze z lokaty.

Trend ten kształtuje się już od kilku miesięcy. Niskie stopy procentowe ustalone przez Radę Polityki Pieniężnej są korzystne dla kredytobiorców, którzy mogą korzystać z tanich kredytów złotowych, ale jednocześnie negatywnie wpływają na oprocentowanie tradycyjnych lokat terminowych. Banki niezwykle szybko reagują w ich przypadku na obniżenie stawki WIBOR, uzależnionej od wysokości głównych stóp procentowych w Polsce. Znacznie wolniej obniżają jednak oprocentowanie kredytów złotowych.

Zarówno w czerwcu, jak i w lipcu ubyło oszczędności polskich klientów na bankowych depozytach. Jednocześnie, zwiększyła się wartość kredytów zaciągniętych w polskiej walucie przez gospodarstwa domowe. W lipcu zaś, jak wynika z danych o podaży pieniądza, mniej zaciągaliśmy kredytów i częściej wypłacaliśmy pieniądze z depozytów terminowych.

Obecnie nie mamy do czynienia z najlepszym okresem na deponowanie pieniędzy w bankach na lokatach terminowych lub na kontach oszczędnościowych. Banki są w stanie zaoferować nam lokaty z oprocentowaniem około 3% w skali roku. Jedynie nowi klienci banków, którzy uprzednio nie korzystali z lokat bankowych w danej instytucji, maksymalnie zarobią 5,5% w skali roku na depozycie terminowym, ale potrwa on 1 lub 3 miesiące. Przedłużenie trwania lokaty odbywa się już na zupełnie nowych zasadach.

W lipcu depozyty gospodarstw domowych zmniejszyły się, jak podanej NBP, o 1,15 mld zł, czyli o 0,2%. Obecnie szacuje się ich wartość na kwotę 529,3 mld zł. Dla porównania warto powiedzieć, że jeszcze w czerwcu bardziej pozytywnie polscy klienci banków podchodzili do kwestii bezpiecznego oszczędzania na lokatach terminowych. W czerwcu oszczędności klientów zamiast zmaleć – wzrosły o kwotę 3,7 mld zł.

Nie tylko w dziedzinie gospodarstw domowych w lipcu widoczny jest odpływ pieniędzy z kończących się depozytów. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku lokat zakładanych przez przedsiębiorców. Stan ich depozytów na koniec lipca wyniósł 187,8 mld zł, czyli o 1,35 mld zł mniej, niż w czerwcu.

Wartość kredytów gospodarstw domowych w lipcu również zmalała, o ponad 400 mln zł, do 552,6 mld zł. Jeśli uwzględnić wahania kursowe, w lipcu kwota kredytów jednak wzrosła i to o 2,8 mld zł. Ostrożnie do kwestii kredytowania inwestycji podchodzą przedsiębiorcy. W lipcu znacznie zmalała wartość ich kredytów w polskich bankach. Jeszcze w czerwcu zarówno gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorcy znacznie chętniej zaciągali kredyty, głównie z uwagi na ich obniżone oprocentowanie.

Poprzedni artykułFirmy pożyczkowe sprawdzają klientów w social mediach
Następny artykułUbezpieczenia – Nowoczesne kanały komunikacji i ich efektywność w sprzedaży – technologia i prawo

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here