Strona główna Aktualności Jak przyszłe matki oszukują ZUS…

Jak przyszłe matki oszukują ZUS…

1

Jak przyszłe matki oszukują ZUS... Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma za zadanie między innymi wypłacać zasiłki chorobowe dla kobiet w ciąży na zwolnieniu lekarskim. Dodatkowo, po urodzeniu dziecka młodej matce należy się zasiłek macierzyński, którego podstawą wyliczeń jest średnia z ostatnich wynagrodzeń kobiety.

Ubezpieczenia społeczne wymagają opłacania składek przez każdego przedsiębiorcę i pracownika. Generalnie, im składka będzie wyższa, tym wyższe świadczenia będzie wypłacał ZUS ubezpieczonemu. Z tej prostej zasady korzystają kobiety i wyłudzają od ZUS nawet 6,6 tys. zł miesięcznie zasiłku macierzyńskiego. Trudno uwierzyć, że nie pracując, zajmując się w domu dzieckiem, można uzyskiwać aż tak wysokie wynagrodzenie. Jak to możliwe?

Proceder wyłudzania od ZUS pieniędzy trwa w najlepsze, nie tylko jeśli chodzi o młode matki i kobiety w ciąży, które pomimo dobrego samopoczucia często już od pierwszego dnia ciąży znajdują się na zwolnieniu L4. Również i inni ubezpieczeni wykorzystują nielegalne, fałszywe zwolnienia po to tylko, aby z ZUS-u wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy.

Jak to możliwe, że ciężarna kobieta czy młoda matka może dostawać z ZUS-u aż tak wysokie świadczenia? Wystarczy zgłosić się o poradę do „pseudo doradcy”, których w całej Polsce nie brakuje. Nawet kobieta, która zaszła już w ciążę i nie pracuje, może liczyć na wysokie zasiłki z ZUS, po kilka tysięcy złotych miesięcznie. Wystarczy zarejestrować na kobietę działalność gospodarczą i zapłacić wysoką składkę chorobową. Koszty są tu minimalne, w porównaniu z korzyściami, jakie może przynieść taki proceder. Kobieta musi za siebie zapłacić jedną, najwyższą składkę ubezpieczenia chorobowego, wynoszącą 3,3 tys. zł. Firma, którą uprzednio założyła, zostaje rozwiązana po upływie urlopu macierzyńskiego.

Czy kobiety mogą czuć się bezkarnie i pobierać najwyższe w kraju zasiłki macierzyńskie? Niekoniecznie, ponieważ ZUS kontroluje takie sytuacje i wyciąga konsekwencje, jeśli odkryje jakiekolwiek nieprawidłowości. Jeśli kobieta wyłudziła wysoki zasiłek, będzie go musiała zwrócić, a na dodatek sprawa zostanie skierowana do prokuratury. Organom kontrolnym ZUS trudno wykryć wyłudzenie. Nawet jeśli firma nie zarabia i została założona w krótkim czasie przed pójściem kobiety na zwolnienie w czasie ciąży, nie świadczy to jeszcze o wyłudzeniu. Być może zła sytuacja na rynku nie pozwoliła zarabiać jej nowo założonej firmie.

Pomimo to, ZUS na przestrzeni ostatnich 3,5 roku wykrył ponad 1700 takich spraw i nakazał kobietom zwrot zasiłku.

1 KOMENTARZ

  1. Stawiam 100zl, że artykuł został napisany przez jakiegoś bezdzietnego faceta. „Trudno uwierzyć, że nie pracując, zajmując się w domu dzieckiem…”. Brakuje jeszcze słowa TYLKO przed „dzieckiem”!
    Proponuję zająć się dzieckiem w domu, choćby tylko przez rok urlopu macierzyńskiegio, wtedy pogadamy. Krew mi się gotuje jak słyszę/czytam takie pierdoły.
    Ciekawe jak autor tekstu ogarnąłby prace+opiekę nad dzieckiem – pewnie byłoby to nie do wyobrażenia.
    Nie popieram wyłudzeń w/w tekście, ale to nie wina tych kobiet tylko Państwa.
    Pozdrowienia dla wszystkich pracujących matek! 😉
    Ps. nie jestem feministką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here