W pierwszym dniu kwietnia kurs franka szwajcarskiego względem euro osiągnął najwyższy poziom w historii. Szwajcarska waluta jeszcze nigdy nie była aż tak mocna względem euro. Przyczyna takiej sytuacji, według obserwatorów i ekspertów rynku walutowego, tkwi w pozytywnych informacjach dotyczących szwajcarskiego przemysłu. Wpłynęła ona na umocnienie się franka na światowym rynku walutowym. W czwartek w południe euro było wyceniane na 1,4175 franka, co oznaczało najniższy kurs wspólnotowej waluty od czasu jej wprowadzenia do obiegu, czyli od 1999 roku. W naszym kraju za franka szwajcarskiego na rynku międzybankowym trzeba było zapłacić 2,7109 złotego, czyli o 0,2% więcej niż podczas zamknięcia środowych notowań. Frank już od dłuższego czasu oscyluje wokół granicy 2,7 złotego, dlatego jego kurs można uznać za ustabilizowany.
Od grudnia 2009 roku frank umacnia się względem euro w sposób nieprzerwany. Właśnie w tym czasie Szwajcarski Bank Narodowy całkowicie niespodziewanie zaprzestał interweniować w rynek walutowy i wydał zgodę na aprecjację własnej waluty. We wcześniejszym okresie, przez prawie pół roku SNB zaciekle bronił poziomu 1,5 CHF za euro, ponieważ chciał w ten sposób wpłynąć na poprawę rentowności rodzimego eksportu. Z czasem to działanie uznano za bezcelowe i uwolniono niejako kurs franka szwajcarskiego, który od tej pory kształtował się samodzielnie.
Opublikowane 1 kwietnia dane jednoznacznie wskazują na to, że szwajcarskie przedsiębiorstwa naprawdę bardzo dobrze dają sobie radę także w warunkach dosyć silnej, wciąż umacniającej się waluty. Wbrew wcześniejszym założeniom Szwajcarskiego Banku Narodowego, rosnący kurs franka nie wpłynął negatywnie na szwajcarski eksport. Szwajcarski indeks PMI obliczony dla sektora wytwórczego, w trakcie przeprowadzanych badań banku Credit Suisse, wzrósł w tym marcu z 57,4 punktu do 65,5 punktu. Uzyskany przez indeks rezultat jest najwyższy od listopada 2006 roku. Sugeruje on jednocześnie, że koniunktura gospodarcza zanotowała obecnie wyraźną poprawę.
Z badań przeprowadzonych przez Credit Suisse inwestorzy mogą wysnuć dwa główne wnioski. Po pierwsze, eksporterzy z Szwajcarii prawdopodobnie będą mogli tworzyć nowe miejsca pracy, bez konieczności opierania się o wsparcie Szwajcarskiego Banku Narodowego, który przez wiele miesięcy dążył do deprecjonowania franka. Po drugie, poprawa koniunktury gospodarczej wpłynie na przyspieszenie podniesienia stóp procentowych przez SNB, co również byłoby bardzo pozytywne dla franka szwajcarskiego i jego kursu na rynku walutowym.
źródło: Bankier.pl,
K.K., „Frank szwajcarski najmocniejszy w historii”.







