Rekomendacja T – na czym to polega?

Czytano: 6 040 razy

W mediach eksperci rynku bankowego często wypowiadają się na temat zmian w dziedzinie udzielania kredytów, które wywołane są wprowadzeniem w życie Rekomendacji T wydanej przez Komisję Nadzoru Finansowego. Niemniej jednak, wielu zwykłych konsumentów, obecnych lub przyszłych kredytobiorców nie wie w praktyce, czym owa rekomendacja jest. Zdaje sobie sprawę z tego, że przez wytyczne zawarte w niej wydatnie zmniejszyła się od grudnia 2010 roku akcja kredytowa. Jest nieco trudniej o kredyty hipoteczne, zwłaszcza te wyrażone w walutach obcych.

Zadaniem Rekomendacji T jest ograniczenie zjawiska nadmiernego zadłużania się Polaków. Mieliśmy z nim do czynienia zwłaszcza tuż przed kryzysem finansowym, np. w 2006 czy 2007 roku. Kredyty nawet powyżej wartości nieruchomości były powszechnie dostępne. Bez trudu można było zaciągnąć kredyt w wysokiej wartości w złotówkach, w euro, czy we frankach szwajcarskich. Kredytobiorcy przecenili jednak swoje możliwości finansowe, przez co popadli w długi, zaś same banki musiały się zmierzyć z niespłacanymi ratami kredytowymi lub kredytami tzw. straconymi. Chcąc zapobiec takiej sytuacji, Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła Rekomendację T.

Jednym z wytycznych Rekomendacji T jest to, że łączna wysokość wszystkich płaconych przez kredytobiorcę rat kredytów i pożyczek nie może przekraczać 50% dochodów klienta. Jeśli jego zarobki są wyższe od przeciętnej, wówczas raty zobowiązań kredytowych mogą zajmować 65% jego dochodów. Dzięki temu w kieszeni kredytobiorców pozostanie tyle wolnych środków finansowych, które będą im pozwalały na spełnienie podstawowych potrzeb.

Innym ograniczeniem wprowadzonym przez Rekomendację T, jest zmiana w sposobie dokumentowania i weryfikowania dochodów niezbędnych do oceny zdolności kredytowej klienta. Banki ograniczyły ofertę kredytową dostępną dla kredytobiorców na podstawie składanego oświadczenia o źródłach i wysokości uzyskiwanych dochodów.

Komisja Nadzoru Finansowego argumentuje konieczność wdrożenia Rekomendacji T w polskich bankach tym, że niezbędne jest zagwarantowanie im mechanizmów bezpieczeństwa, stabilności i długofalowości polityki kredytowej.

Zaostrzone kryteria obliczania zdolności kredytowej nie spowodowały, że banki w ogóle przestały udzielać kredytów wnioskującym o nie klientom. Kredytobiorcy musieli jednak zrobić wszystko, aby podwyższyć swą zdolność kredytową. Mogli tego dokonać poprzez wnioskowanie o kredyt rodzinnie. Wówczas przy analizie kredytowej bankowcy biorą pod uwagę zarobki całego gospodarstwa domowego, a nie jednej osoby.

Generalnie, wprowadzenie w życie Rekomendacji T, według danych Komisji Nadzoru Finansowego, nie wpłynęło negatywnie na akcje kredytową banków. Co ciekawe, rośnie liczba udzielanych przez banki kredytów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here