Fiaskiem zakończyły się negocjacje międzynarodowych instytucji z węgierskim rządem i przegląd ustanowionego w 2008 roku programu oszczędnościowego, jakie miały miejsce w sobotę, 17 lipca. Wspominany program był podstawą udzielonej Węgrom pożyczki „ratunkowej”, której wartość przekraczała 25 mld dolarów. Jednocześnie, MFW i UE wystosowały do rządu węgierskiego apel, aby mocniej zabrał się za redukcję deficytu.
Dzięki udzielonego w 2008 roku przez UE i MFW pakietu pożyczkowego, Węgry uchroniły się przed finansowym kryzysem i ryzykiem niewypłacalności. W zamian za pomoc, węgierski rząd zobowiązał się wówczas do zmniejszenia długu publicznego i deficytu budżetowego. Fiasko niedawnych negocjacji wskazuje na to, że Węgry nie będą miały dostępu do wartej 5,5 mld dolarów ostatniej transzy pomocy pożyczkowej z MFW i UE do czasu, kiedy obie strony wypracują pewien kompromis.
Według wcześniejszych prognoz, nowy rząd premiera Viktora Orbana ma zmniejszyć deficyt sektora finansów publicznych w tym roku do 3,8% PKB, a w 2011 roku – poniżej 3%. Premier Orban realizując plany ograniczania deficytu, ogłosił w czerwcu wejście w życie cięć budżetowych i nowego planu oszczędnościowego. Jednakże zdaniem przedstawicieli UE i MFW, to za mało dla osiągnięcia celu.
Negocjacje z MFW i UE są dla Węgrów niezwykle istotne, bowiem premier ogłosił, że chce przedłużyć obecną umowę pożyczkową do końca 2010 roku i podpisać nową na lata 2011-2012.
Specjaliści rynku finansowego sądzą, że zerwanie negocjacji w sobotę 17 lipca może się negatywnie odbić na węgierskiej gospodarce i kursie forinta. Węgry niewątpliwie potrzebują pomocy finansowej z międzynarodowych instytucji, ponieważ to może przekonać zagranicznych inwestorów, że państwo to jest bezpiecznym rynkiem. Poziom deficytu na Węgrzech jest niski, ale mają one za to największy dług publiczny w Europie Środkowej, bowiem wynosi on ponad 80% PKB. Zerwanie negocjacji z MFW i UE oznacza, ze forint obniży się co najmniej o 1%. Podobna sytuacja miała miejsce w czerwcu, kiedy to ogłoszono, że węgierski deficyt będzie znacznie większy od zapowiedzi. Wówczas forint osłabił się o 5% w stosunku do euro, a indeksy w Europie i USA spadły o kilka procent. Na poprawę sytuacji nie wpłynęły zapewnienia ministra finansów, który przekonywał, że sytuacja Węgier jest znacznie lepsza od sytuacji popadającej coraz głębiej w kryzys Grecji, a warunki umowy z MFW i UE zostaną dotrzymane.
Węgry to już kolejny kraj, toczący trudne negocjacje w sprawie pomocy kredytowej z MFW. W drugim tygodniu lipca rząd Ukrainy ugiął się pod presją Funduszu i zdecydował się na drastyczną podwyżkę cen gazu o 50%, aby tylko móc utrzymać ustalony wcześniej poziom deficytu. Podobnie musiała postąpi Rumunia, która pod koniec czerwca postanowiła podnieść stawkę podatku VAT z 19 do 24%.
M.M.
Bankowynet.pl
loading…



