Z raportu opracowanego przez Hay Group jasno wynika, że istnieje ogromna przepaść pomiędzy wielkością zarobków szefów dużych firm, a zwykłych pracowników szeregowych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że rozwarstwienie płacowe plasuje Polskę w towarzystwie krajów trzeciego świata. Wyższy poziom rozwarstwienia ma miejsce w Nigerii, Panamie, Egipcie, Chinach i Wietnamie. W Nigerii szefowie firm zarabiają niemalże 17 krotność pensji zwykłego pracownika. Spośród nowych krajów należących do Unii Europejskiej większe rozwarstwienie panuje tylko w Rumunii. Natomiast w państwach na zachodzie Europy różnice płacowe nie wykazują aż takich różnic.
Kadra kierownicza w dużych korporacjach zlokalizowanych na terenie Polski zarabia prawie 10 razy więcej niż pracownicy średniego szczebla, nie wspominając nawet o pracownikach znajdujących się na najniższym poziomie zatrudnienia. Różnice w wynagrodzeniu różnych grup zawodowych są mniej więcej takie same jak na Ukrainie, we wspominanej już Rumunii, w Turcji, Egipcie, Panamie czy Indiach. Z raportu Hay Group wynika, że Polska znajduje się na 11 miejscu od końca w rankingu krajów wykazujących najmniejsze zróżnicowanie płac. Tym samym zostaliśmy zaliczeni do krajów o zdecydowanie największym poziomie rozwarstwienia płac. Wnioski te zostały poparte drobiazgowymi badaniami kilku tysięcy firm z 56 krajów.
Co ciekawe, prezesi wielkich przedsiębiorstw w Polsce zarabiają stosunkowo więcej, niż ich koledzy zajmujący te same stanowiska w firmach w Europie Zachodniej. W 2009 roku prezesi spółek giełdowych zarabiali przeciętnie po 2 mln zł rocznie. Suma ta była co prawda średnio o połowę mniejsza niż pensja szefów firm podobnej wielkości z Niemiec czy Austrii, ale pod względem siły nabywczej ich zarobki należą do najwyższych na świecie. W Polsce koszty życia są dużo niższe niż w Wielkiej Brytanii, czy Francji i z tego też powodu polskich menadżerów stać na dużo więcej. W takich krajach jak Finlandia, Szwajcaria, Norwegia czy Kanada szefowie zarabiają średnio zaledwie 3 razy więcej niż zwyczajni pracownicy.
Co jest powodem takiej sytuacji? Otóż, Polska od kilku lat rozwija się bardzo szybko, ale brakuje zdolnych, wykwalifikowanych menadżerów, którzy mogliby objąć kierownicze stanowiska w dużych firmach. Dlatego też przedsiębiorstwa są gotowe zapłacić dobrym menadżerom horrendalnie wysokie płace, aby tylko ich pozyskać.
Większe rozwarstwienie jest także spowodowane tym, że pracownicy niższego szczebla należą do najsłabiej wynagradzanych pracowników w porównaniu z innymi europejskimi krajami. Wysokie bezrobocie sprawia, że łatwo jest pozyskać pracowników nawet za niewielką płacę.
Jeśli realia zatrudnienia nie ulegną zmianie, rozwarstwienie płacowe będzie się pogłębiać.
M.M.
Bankowynet.pl










