Raport tygodniowy 28.06-02.07

Raport tygodniowy 28.06-02.07Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję w sprawie stóp procentowych. Postanowiła pozostawić je na tym samym poziomie, wynoszącym 3,5%. Rada jednocześnie zwróciła uwagę na to, że zbliża się zagrożenie wzrostem inflacji, co może jednocześnie sugerować prawdopodobną podwyżkę stóp pod koniec bieżącego roku. Wskaźnik aktywności gospodarczej naszego rodzimego przemysłu wzrósł z 52,2 punktu w maju do 53,3 punktu w czerwcu. Od dwóch miesięcy mamy do czynienia ze stabilizacją na wysokim poziomie, a teraz dynamika wzrostu wskaźnika znów się zwiększa.

Ministerstwo Finansów prognozuje, że w czerwcu inflacja wyniosła 2,1%, a latem spadnie ona poniżej 2%. Resort twierdzi, że od września do końca roku sięgać będzie ona od 2 do 2,5%. Michał Boni, pełniący obowiązki Szefa Zespołu Doradców Strategicznych premiera, podał do wiadomości publicznej, że najprawdopodobniej w tym tygodniu ogłoszone zostaną założenia do budżetu na przyszły rok. Deficyt obrotów bieżących w pierwszym kwartale tego roku wyniósł nieco ponad miliard euro. W ciągu ostatnich trzech miesiącach 2009 roku osiągnął on poziom 2,76 mld euro. Eksport zwiększył się o 18,3%, a import wzrósł o 18%.

Mieliśmy do czynienia z trzecim spadkowym tygodniem pod rząd na GPW w Warszawie. Niestety, tym razem skala strat była nieco większa, niż ostatnio. Indeks największych spółek zanotował spadek rzędu 1,6%, wskaźnik szerokiego rynku – 1,4%, mWIG40 zniżkował drugi tydzień z rzędu, o niecałe 1,3%. Liderem spadków okazał się indeks najmniejszych firm, który traci na wartości już piąty tydzień pod rząd. W tym tygodniu stracił 1,1% i osiągnął poziom najniższy w tym roku. Maj był bardzo słaby dla inwestorów, a czerwiec okazał się jeszcze gorszy.

WIG20 powiększył skalę spadku o kolejne 6,7%, podczas gdy w maju jego strata sięgała 4,5%. Indeks szerokiego rynku stracił na wartości ponad 5%, zaś wskaźnik średnich spółek zniżkował o 4%. sWIG80 zapisał na swoim koncie spadek rządu 6%. W skali całego miesiąca, największą stratę odnotował sektor bankowy, którego subindeks zniżkował o ponad 8%. Na drugim miejscu ze stratą 4,7% znalazł się WIG Informatyka, a na trzecim subindeks firm spożywczych, ze stratą 4,4%. Budowlanka zniżkowała o niecałe 4%. Na tle tych znacznych spadków rewelacyjnie wygląda WIG Telekomunikacja, który zwiększył swą wartość o 0,9%. W poprzednim tygodniu wśród subindeksów branżowych przodowały banki ze stratą sięgającą 2,7%, o prawie 1,6% spadł natomiast WIG Informatyka.

Firmy sektora budowlanego zniżkowały o 0,5%, zaś sektora spożywczego o 0,75%. Telekomunikacja zyskała w tym czasie 0,5%. W ciągu ostatnich pięciu sesji GPW w Warszawie zachowywała się co najmniej chaotycznie. Reagowała na zmiany na europejskich i amerykańskiej giełdzie. Inwestorzy z niecierpliwością oczekiwali na debiut akcji Taurona, który jednak nie przyniósł oczekiwanych zysków. Miał on miejsce w bardzo niekorzystnym momencie, bowiem stało się to w przeddzień pokaźnych spadków na światowych giełdach, dlatego też Tauron nie powtórzył bynajmniej sukcesu debiutu akcji PZU. Na otwarciu kursy akcji energetycznej spółki osiągnęły pułap 5,13 zł, czyli cenę, po jakiej były sprzedawane w ofercie publicznej. W najgorszym momencie sesji papiery były wyceniane jednak na 4,96 zł, a więc o 3,3% mniej, niż wynosiła cena emisyjna.

Ciągłe zmiany kursu euro i dolara są już męczące dla inwestorów, dlatego też większość z nich zaczęła masowo skupować franki szwajcarskie i jeny japońskie, jako waluty bezpieczne w tych niepewnych czasach. W pierwszej części tygodnia mieliśmy do czynienia z dynamicznym spadkiem kursu euro, z niemalże 1,24 do nieco ponad 1,21 dolara. Jest to spadek rzędu 2,4%. W czwartek natomiast wspólna waluta zanotowała zwyżkę z 1,2195 do 1,2495 dolara, czyli o 2,4%.

Taka huśtawka kursowa spowodowana jest napływającymi plotkami, najpierw o Węgrzech, później o Rumunii, a także obawami o spowolnienie w Europie na skutek daleko idących oszczędności. Nie bez znaczenia są również słabe wyniki z amerykańskiej gospodarki, czy też ostrzeżenie przed obniżeniem ratingu Hiszpanii. W tym samym czasie frank szwajcarski bardzo spokojnie, od ponad 6 tygodni, rośnie w siłę. Euro staniało od połowy maja do 1 lipca z 1,458 do 1,307 franka, czyli aż o 10%, a wobec dolara frank umocnił się o ponad 7%. W piątek, kiedy to oczekiwano na dane zza oceanu, dotyczące sytuacji na rynku pracy, kurs euro utrzymywał się w okolicy 1,25 dolara. Większe zmiany mieliśmy w przypadku franka, który dosyć dynamicznie osłabiał się wobec euro i dolara.

Na polskim rynku walutowym wszelkie wydarzenia są podyktowane przez wydarzenia zachodzące na całym świecie. Zgodnie z nimi, w poniedziałek i we wtorek złoty osłabiał się. Kurs dolara podskoczył o ponad 10 groszy, osiągając we wtorek wieczorem pułap 3,433 zł. Od 21 czerwca dolar zdrożał o 21 groszy, czyli o 6,6%. W drugiej części tygodnia nasza rodzima waluta odrabiała straty, dzięki czemu w piątek rano dolara można było kupić za 3,3 zł. W przypadku euro odrabianie strat przez złotego nie było już takie łatwe. Kurs wspólnej waluty osiągnął w ciągu tygodnia bardzo wyskoki poziom, wynoszący 4,17 zł. W piątek przed południem za euro na rynku międzybankowym płacono od 4,12 zł do 4,15 zł. Jeśli euro nie zacznie osłabiać się wobec dolara, na naszym rynku nie będzie można go kupić za mniej niż 4,10 zł. Jeśli sytuacja na rynkach finansowych nie ulegnie zmianie możliwe, że wkrótce będziemy płacić za wspólną walutę 4,2 zł.

Niestety, ale korzystne informacje odnoszące się do polskiej gospodarki nie mają wpływu na pozycję, jaką zajmuje nasza waluta. Posiadacze kredytów mieszkaniowych we frankach przeżyli ciężki tydzień, ale w piątek nadeszło lekkie osłabienie szwajcarskiej waluty. W czwartek kurs franka dotarł do poziomu 3,174 zł, a w piątek można było go kupić już za 3,1-3,13 zł. Stało się to dzięki korekcyjnemu osłabieniu się szwajcarskiej waluty wobec euro i dolara. Najprawdopodobniej, w kolejnych dniach frank pozostanie na mocnej pozycji. Na razie nie mamy co liczyć na interwencję NBP na rynku walutowym. Według prezesa banku centralnego, Marka Belki, takie kroki można stosować wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach i takie decyzje nie mogą być podejmowane zbyt pochopnie.

Zakończył się okres zbierania ofert na kontrolny pakiet akcji Banku Zachodniego WBK. Według pracy, zainteresowanych nim byli: PKO BP, Pekao SA, Nordea, włoski bank Intesa Sanpaolo, brytyjski HSBC, rosyjski Sbierbank oraz amerykański fundusz private equity Apax Partners. W połowie lipca ma zostać przygotowana krótka lista inwestorów. Irlandzki rząd oczekuje ostatecznego wyboru nowego właściciela banku najpóźniej we wrześniu.

Puls Biznesu donosi, że do sprzedaży jest również Polbank, oddział greckiego Eurobanku EFG. Pogłoskom tym zaprzecza sam grecki bank, który twierdzi, że nie zamierza wycofywać się z Polski, ale planuje umocnić swoją pozycję na naszym rynku.

Już niedługo mogą wzrosnąć koszty zaciągania kredytów na zakup sprzętu AGD i samochodów. W chwili obecnej opłaty i prowizje nie mogą przekroczyć 5% wartości pożyczki. Rząd przygotowuje projekt zmian dotyczących kredytu konsumenckiego, które mają znieść ten limit, w wyniku czego mogą wzrosnąć nie tylko same prowizje, jak również mogą pojawić się opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu. Jej wysokość może dojść nawet do 1% kwoty spłaconej przed terminem. Rządowy projekt zmian w kredycie konsumenckim zakłada także wzrost maksymalnej jego wysokości, z obecnych 80 do 255 tys. zł. Wprowadza także obligatoryjne formularze informacyjne, które obowiązują w całej Unii Europejskiej. Będą one szczegółowo informować klienta o wszystkich kosztach.

Allianz Bank działający w Polsce planuje powiększyć ofertę o kredyty mieszkaniowe w euro. Znajduje się w trakcie negocjacji z właścicielem. Polskie banki mają wystarczająco dużo kapitału, aby sprostać ewentualnemu ryzyku, jakie związane jest z silnym wzrostem kursu szwajcarskiego franka. Raiffeisen Bank Polska otrzymał zgodę KNF na otwarcie biura maklerskiego.

Przeprowadzono test wytrzymałości największych niemieckich banków, którego wyniki zostaną opublikowane w drugiej połowie lipca. The Financial Times prognozuje, że 2 lub 4 banki z 16 największych w Niemczech może potrzebować dodatkowego kapitału.

Eksperci krajów członkowskich UE oraz eurodeputowani osiągnęli porozumienie w sprawie ograniczenia od przyszłego roku premii dla bankierów. Kompromis zakłada wypłatę najwyżej 60% premii traderom odpowiedzialnym za transakcje finansowe w bankach natychmiast, a pozostałe co najmniej 40% w ciągu trzech kolejnych lat.

Europejski Bank Centralny zakomunikował, że banki komercyjne wystąpiły o kwartalne pożyczki warte 131,9 mld euro. Suma ta jest znacznie mniejsza niż spodziewali się analitycy.

M.M.
Bankowynet.pl

GD Star Rating
loading…
Google+

Powiadom swoich znajomych:

Drukuj

Zobacz też:

Raport tygodniowy 03-07.05.10
W środę, 12 maja na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych zadebiutują akcje PZU. Zdaniem prezesa Narodowego Banku Polskiego, Witolda Kozińskiego, kurs euro, znajdujący się na poziomie 4 zł, jest kursem równowagi i nie powinien wywoływać niepokojów. Komisja Europejska twierdzi, że Polska jest prawdziwym liderem ożywienia gospodarczego w Unii Europejskiej i jej gospodarka wzrośnie w tym roku...
Raport tygodniowy 05-09.07.10
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że nasza gospodarka może w tym roku zanotować wzrost rzędu 3,1%, natomiast w 2011 roku PKB ma szansę powiększyć się do 3,5%. Zagrożeniem w wypełnieniu tego optymistycznego scenariusza może być słabszy rozwój naszych głównych partnerów handlowych. W przyszłym roku budżet zostanie skonstruowany przez rząd w oparciu o tzw. regułę wydatkową, która...
Raport tygodniowy 22-26.02.10
W ostatnim tygodniu Komisja Europejska podwyższyła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski w bieżącym roku, z 1,8% do 2,6%. Rada Polityki Pieniężnej nadal nie zdecydowała się na podniesienie stóp procentowych. Główna stopa referencyjna wynosi w chwili obecnej 3,5%. Na koniec ubiegłego roku zadłużenie Skarbu Państwa wynosiło 631,5 mld zł, co oznacza, że od stycznia 2009 roku...
Euro znowu na linii spadkowej
Kurs euro w ostatnich kilku tygodniach wykazuje spore wahania. Na koniec zeszłego tygodnia, kurs wspólnej waluty wobec dolara spadł do najniższego poziomu od ponad 4 lat. Jest to niezwykle niekorzystna sytuacja dla strefy euro, która cieszy chyba wyłącznie eksporterów. W dodatku, w tym samym czasie zanotowano historyczne minimum kursu euro, w stosunku do franka szwajcarskiego....

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • raport tygodniowy,

Zostaw swój komentarz: