Raport tygodniowy 12-16.07.10

Raport tygodniowy 12-16.07.10Średnie zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu wyniosło 5336,2 tys. osób i tym samym było wyższe niż w czerwcu 2009 roku o 1,1%. Przeciętne wynagrodzenie wyniosło 3403,65 zł i wzrosło w porównaniu do tego samego miesiąca ubiegłego roku o 3,5%. Rząd przegłosował założenia do budżetu na 2011 rok i według nich przyszłoroczny PKB ma wynieść 3,5%, a inflacja średniorocznie osiągnie pułap 2,3%. Szacuje się jednocześnie, że stopa bezrobocia będzie wynosić niecałe 10%. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu bieżącego roku wzrosły już o 2,3%, a ekonomiści spodziewali się wzrostu o 2,1%. Wynikiem takiej sytuacji są rosnące ceny żywności. Wyliczany przez Eurostat zharmonizowany wskaźnik inflacji wyniósł 2,4%. Analitycy pracujący w Ministerstwie Gospodarki przypuszczają, że produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 11,5%. W czerwcu do Polski wpłynęło z Unii Europejskiej 433,6 mln euro, a od początku roku kwota ta sięgnęła już 5,55 mld euro. W tym samym czasie wpłaciliśmy do Unii 1,62 mld euro. Według przedstawicieli Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia w lipcu będzie wynosiła około 11,6%, czyli tyle samo ile w czerwcu.

Miniony tydzień był korzystny dla inwestorów warszawskiej giełdy, zwłaszcza na tle innych, europejskich parkietów. Indeks WIG20 zyskał ponad 1,8%, WIG wzrósł o 1,7%, a mWIG40 o 1,3%. W tym samym czasie sWIG80 zwiększył swą wartość o 1,7%. WIG20 starał się przekroczyć granicę 2400 punktów, ale nie zdobył jej na stałe. W piątek indeks wyraźnie się osłabił, pod wpływem niekorzystnych danych napływających ze Stanów Zjednoczonych i sporej zniżki tamtejszych indeksów.

W grupie subindeksów branżowych najlepiej radziły sobie WIG Banki, które zwiększyły swą wartość o 3%. Dobre wyniki osiągnęły spółki budowlane, których subindeks wzrósł o 2,5%. WIG Telekomunikacja w tym tygodniu zanotował skromny wzrost o 0,7%, w porównaniu z zeszłotygodniową zwyżką wynoszącą 3,5%. WIG Informatyka w zasadzie nie zmienił swojej wartości, a WIG Spożywczy zniżkował o 1,2%. Najbardziej popularne w szerokim gronie inwestorów były spółki Tauron i PZU, które radziły sobie bardzo dobrze. Walory ubezpieczyciela osiągnęły rekordowo wysoką cenę 379,80 zł, choć przed tygodniem kosztowały one tylko 375 zł. W porównaniu do ceny emisyjnej dały one zysk w wysokości 20%. Walory Tauronu z kolei, tylko przez moment utrzymały swój historyczny rekord, na poziomie 5,22 zł. W tym przypadku zysk był skromny i wyniósł nieco ponad 1,7%.

Niedawne przewidywania o schyłku wspólnej waluty okazały się być przedwczesne, ponieważ wahania kursowe euro wcale nie były tak duże, jak jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy to przekraczały 20%. W mijającym tygodniu kurs euro zaczynał się w okolicy 1,25 dolara. W piątek rano przekroczył poziom 1,29 dolara, a po południu zbliżył się do 1,3 dolara. W ciągu pięciu dni wspólna waluta podrożała o ponad 4,5 centa, czyli o niemalże 3,7%, osiągając poziom najwyższy od początku maja. Kursowi wspólnej waluty sprzyja uspokojenie nastrojów wokół najbardziej zagrożonych kryzysem państw europejskich, czego potwierdzeniem było zupełne zignorowanie informacji o obniżeniu przez agencję Moody’s ratingu Portugalii. Jeszcze kilka tygodni wcześniej takie dane spowodowałyby znaczące osłabienie wspólnej waluty. Powodem wzrostu kursu euro były także gorsze dane napływające z amerykańskiej gospodarki. Wielu analityków i specjalistów rynku walutowego twierdzi, że na euro można będzie jeszcze zarobić. Podobnie uważa Goldman Sachs, który wydał rekomendację zalecającą kupowanie wspólnej waluty, podczas gdy jeszcze w czerwcu wskazywał na inne działania. Przeciw dolarowi, według Goldman Sachs, przemawia słabnący wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych i lepsze dane dotyczące gospodarki europejskiej.

Bank przewiduje dalsze umacnianie się franka szwajcarskiego wobec większości walut. Goldman Sachs prognozuje wzrost jego kursu wobec euro o 4%. W piątek około południa dolara wyceniano na zaledwie 1,04 franka, dlatego też nie widać potwierdzenia prognoz.

Ostatnie dni przyniosły tendencję umacniania się złotego, którego kurs wciąż porusza się zgodnie z rozwojem sytuacji na światowym rynku walutowym. Osłabienie dolara wobec euro i wzrost skłonności do ryzyka wśród inwestorów zagranicznych, działa na korzyść naszej rodzimej waluty. We wtorek za dolara płacono 3,255 zł. W piątek zaś amerykańską walutę można było zakupić na rynku międzybankowym za niewiele ponad 3,14 zł, a więc o ponad 11 groszy taniej. Dzięki temu, złoty umocnił się wobec dolara o 3,5%. W przypadku euro sytuacja ta nie przedstawiała się tak korzystnie. Wspólna waluta od czerwcowego maksimum staniała już o nieco ponad 15 groszy, czyli o 3,6%. Koniec tygodnia zapisał się jednak sporymi wahaniami na tym polu. Do środy nasza waluta cały czas się umacniała, docierając do poziomu 4,04 zł, zaś w piątek wczesnym popołudniem za euro trzeba było jednak zapłacić już nieco ponad 4,09 zł. Frank w tym czasie staniał z poziomu 3,06 zł osiągniętego na początku tygodnia, do niemalże 3 zł w środę. W ciągu ostatnich dwóch tygodni wartość franka ustabilizowała się na poziomie od 3,019-3,034 zł.

Komisja Europejska sugeruje zaostrzenie przepisów po to, aby większych ochronę klientów banków i drobnych inwestorów. Klienci niewypłacalnych banków mieliby szansę odzyskać do 100 tys. euro ulokowanych w nich środków pieniężnych. Postulowane jest skrócenie okresu zwrotu pieniędzy z 3 miesięcy do 7 dni. Wysokość rekompensaty dla klientów firm inwestycyjnych miałaby wzrosnąć z kolei z 20 do 50 tys. euro.

Według Komisji Nadzoru Finansowego, banki są przygotowane do wprowadzenia w życie rekomendacji T, która z założenia ma chronić klientów banków przed nadmiernym zadłużeniem. Część jej przepisów ma obowiązywać w Polsce już pod koniec sierpnia. Komisja uważa ponadto, że wprowadzenie zmian nie wywoła żadnych negatywnych zjawisk, takich jak np. zwiększenie skali korzystania z wysoko oprocentowanych pożyczek, jakie udzielane są przez instytucje para bankowe oraz drastycznego ograniczenia liczby kredytów udzielanych przez banki.

Ministerstwo Infrastruktury już teraz zapowiada stopniowe ograniczanie zakresu działania rządowego programu preferencyjnych kredytów – „Rodzina na Swoim”. W okresie kilku kolejnych miesięcy może dojść do obniżenia limitów cen mieszkań, których zakup może zostać kredytowany w ramach programu. Z kolei, w ciągu kilku lat program może zostać zupełnie zlikwidowany.

M.M.
Bankowynet.pl

Powiadom swoich znajomych:

  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • del.icio.us
  • Mój biznes
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • email

Wystaw ocenę 1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Nie ma jeszcze żadnych ocen)
Loading ... Loading ...
Drukuj

Zobacz też:

Euro znowu na linii spadkowej
Kurs euro w ostatnich kilku tygodniach wykazuje spore wahania. Na koniec zeszłego tygodnia, kurs wspólnej waluty wobec dolara spadł do najniższego poziomu od ponad 4 lat. Jest to niezwykle niekorzystna sytuacja dla strefy euro, która cieszy chyba wyłącznie eksporterów. W dodatku, w tym samym czasie zanotowano historyczne minimum kursu euro, w stosunku do franka szwajcarskiego....
Raport tygodniowy 05-09.07.10
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że nasza gospodarka może w tym roku zanotować wzrost rzędu 3,1%, natomiast w 2011 roku PKB ma szansę powiększyć się do 3,5%. Zagrożeniem w wypełnieniu tego optymistycznego scenariusza może być słabszy rozwój naszych głównych partnerów handlowych. W przyszłym roku budżet zostanie skonstruowany przez rząd w oparciu o tzw. regułę wydatkową, która...
Raport tygodniowy 25-29.01.10
Warszawska giełda papierów wartościowych jest objęta korektą na niską skalę. Należy powiedzieć, że indeks największych spółek stracił prawie 5%, WIG spadł o 4,5%, wskaźnik średnich firm zmalał o 4,5%, zaś sWIG80 zanotował mały spadek, w wysokości 2,5%. Według danych z ostatniego tygodnia główne indeksy giełdowe zniżkowały przeciętnie po około 1%. Koniec stycznia wskazuje minusowe wartości...
Raport tygodniowy 19-23.07.10
W czerwcu zwiększyła się sprzedaż detaliczna o 6,4%, co było zaskoczeniem dla ekonomistów, bowiem spodziewali się oni wzrostu na poziomie 4%. Stopa bezrobocia w ubiegłym miesiącu wynosiła 11,6% i była zgodna z wcześniejszymi prognozami ekspertów. Dla porównania, stopa bezrobocia w maju wynosiła 11,9%. W czerwcu nastąpił również wzrost produkcji przemysłowej aż o 14,5% w porównaniu...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

Zostaw swój komentarz: