Raport tygodniowy 08-12.02.10

Raport tygodniowy 08-12.02.10Prognozy dotyczące wzrostu PKB w Polsce są optymistyczne, bowiem Ministerstwo Gospodarki szacuje, iż wyniesie on od 3,3 do 3,4%. W drugiej połowie 2010 r. najprawdopodobniej inflacja w Polsce ulegnie podwyższeniu, co kłóci się z programem konwergencji przesłanym Unii Europejskiej. Prognozuje się, że trend podwyżek stóp procentowych będzie miał miejsce w drugiej połowie roku. Polska Agencja Prasowa podała, że deficyt budżetu państwa wyniósł w poprzednim miesiącu 5 mld zł, co stanowi 9% planu na cały 2010 rok. W poprzednim tygodniu zostało ogłoszone, że zadłużenie Skarbu Państwa w całym ubiegłym roku wyniosło 10,8%, zaś relacja długo do PKB nie przekroczyła 50% PKB. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów mówią, że w tym roku oczekuje się, iż dług publiczny wyniesie 50,4% PKB, zaś za rok sięgnie 52,5% PKB. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przypuszcza, że w lutym bezrobocie niestety wzrośnie, jednakże sytuacja ta powinna się ustabilizować w kolejnym miesiącu. Możliwe, że wówczas stopa bezrobocia nieco zmaleje. W grudniu ubiegłego roku wyniosła ona 11,9%. W ostatnim kwartale 2010 roku przeciętne wynagrodzenie wynosiło 3243,5 zł i było wyższe niż w 2008 r. o 4,7%. Na naszą niekorzyść przemawia indeks zaufania w globalnej gospodarce Professional Global Confidence, który wyliczany jest przez agencję Bloomber, bowiem zanotował on spadek z 66,6 punktu w styczniu do 54,9 punktu w lutym.

Ubiegły tydzień tym razem pozwolił na niewielki wzrost głównych indeksów giełdowych, aczkolwiek wskaźnik największych spółek zyskał prawie o 1%, a indeks szerokiego rynku 1,15%. Taką sytuację trudno traktować jako znaczącą poprawę. Znacznie większy wzrost zanotował indeks małych i średnich firm, WIG40 zwiększył swą wartość o 1,9%, zaś sWIG80 – o 1,6%. Zasługą tychże wzrostów jest głównie fakt, że indeksy małych i średnich firm nie są aż tak podatne na działania zagranicznych inwestorów. Na ich wartość wpływają z kolei rodzime fundusze inwestycyjne, które inwestują w akcje takich firm w poszukiwaniu poprawy własnych wyników. Z drugiej strony, należy zwrócić uwagę na fakt, że pomimo wzrostu wartości indeksów WIG40 i sWIG80 wyraźnie zmalały w ostatnim tygodniu obroty w przypadku tego segmentu rynku. Można przypuszczać, że dobra sytuacja na rynku tych indeksów związana jest ze wstrzymaniem podaży akcji małych i średnich spółek.

Największy wpływ na indeks WIG mają walory KGHM i dzieje się to już od bardzo dawna. W skali tygodnia akcje miedziowego kombinatu zyskały aż 4,5%. Trzeba powiedzieć, że wydarzenia ubiegłego tygodnia na warszawskiej giełdzie były podyktowane przez największe firmy posiadające wysoką płynność finansową. Dokonując wnikliwej obserwacji subindeksów branżowych nie sposób było nie zauważyć słabości banków, których indeks rynkowy zwiększył się o zaledwie 0,7%. Największy wzrost w zakresie subindeksów branżowych zanotował WIG Telekomunikacja, zyskując 2,3%. Zasługą tego wzrostu były drożejące papiery wartościowe Netii. Kolejno WIG Spożywczy zyskał 1,9%, WIG Budownictwo zwyżkował o 0,2%, ale indeks firm informatycznych stracił ponad 1%.

Warta uwagi w ciągu paru ostatnich dni była ekspresowa transakcja sprzedaży akcji przez Skarb Państwa. Na rynku pojawiły się akcje Enei, które po pakiecie KGHM i Lotos zyskały spore zainteresowanie inwestorów. Prawdopodobnie sprzedaż tychże akcji odbiła się na przecenie walorów Polskiej Grupy Energetycznej, których cena zmalała w środę do 21,4 zł, czyli najniższego poziomu od czasu powstania giełdowej spółki. Dużym optymizmem może napawać fakt, że nie brakuje chętnych na zakup pakietów akcji wystawionych do sprzedaży, tak więc znaczące nasilenie prywatyzacji dużych firm zapowiadane na ten rok może wpłynąć korzystnie na całą koniunkturę rynku wtórnego.

Wydarzenia w Grecji oraz to, co działo się w ubiegłym tygodniu w Stanach Zjednoczonych, odbiło się szerokim echem na europejskich parkietach. Początek tygodnia na głównych giełdach był z całą pewnością wzrostowy, ale od środy sytuacja ta zaczęła się pogarszać. Podobnie było w Polsce.

Można powiedzieć, że miniony tydzień był czasem ogromnej zmienności sytuacji na światowym rynku walutowym. W poniedziałek i wtorek euro wyraźnie umacniało swoją wartość wobec dolara. Najpierw euro było wyceniane na około 1,365 dolara, później na 1,383 dolara, aby pod koniec tygodnia uzyskać najniższy od połowy maja 2009 roku poziom 1,353 dolara za euro. Analitycy zauważają, że już od połowy grudnia cały czas trwa tendencja umacniania się dolara. Wszystko wskazuje na to, że dąży on do poziomu 1,245 dolara za euro, który miał miejsce pod koniec lutego 2009 roku, odkąd rozpoczęła się hossa na rynkach akcji i surowców. Sprzyjają temu działania podejmowane przez Fed na rynku finansowym, kłopoty Grecji i zagrożenia nimi kilku państw.

Złoty polski w tym tygodniu tracił i zyskiwał na wartości zgodnie z rytmem zmian na rynku światowym. W poniedziałek za dolara musieliśmy płacić 3 zł, ale już w kolejnych dniach został on wyceniony na około 2,92 zł. Wahania w obrębie jego ceny sięgały 5-6 groszy. W piątek nastąpiło kolejne umocnienie dolara i sprowadziło jego cenę do 2,96-2,97 zł. Z kolei z drugiej strony złoty korzystał na słabości euro, za które na początku tygodnia płacono nawet 4,11zł, a pod koniec – 3,99 zł. Również wobec franka złoty zaczął się umacniać. W ciągu tygodnia waluta szwajcarska staniała z 2,8 zł do 2,72 zł.

Specjaliści rynku finansowego podają, że w styczniu wartość środków zgromadzony w funduszach inwestycyjnych zwiększyła się aż o 1,8% i wyniosła 94,81 mld zł. Warto dodać, że styczeń jest 11 miesiącem z kolei, w którym wartość aktywów funduszy zwiększa się. Komisja Nadzoru Bankowego ogłosiła, że wartość kredytów gotówkowych wzrosła w ubiegłym roku o 13,2% uzyskując poziom 154,5 mld zł. Niestety, niekorzystne jest to, że wzrósł jednocześnie udział kredytów spłacanych nieregularnie – z 6,6% do 10,8% co z kolei spowodowało zaostrzenie polityki kredytowej banków.

Zmienia się równocześnie sytuacja na rynku kredytów hipotecznych, ponieważ coraz więcej banków czyni swą ofertę kredytową bardziej dostępną dla klientów. Od początku bieżącego miesiąca Raiffeisen Bank obniżył oprocentowanie swoich kredytów hipotecznych. Dla kredytów w walucie rodzimej spadło ono o 0,4 punktu procentowego, a dla kredytów w euro o 0,8 punktu. Reasumują, marże kredytów zaczynają się teraz od 1,9% w złotówkach i od 2,3% w euro. W chwili obecnej mBank umożliwia już skorzystanie z kredytowania zakupu lub budowy nieruchomości na kwotę stanowiącą 110% wartości zabezpieczenia w postaci hipoteki ustanowionej na nieruchomości.

Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych podał, że w styczniu banki i biura maklerskie prowadziły 1 132 966 rachunków papierów wartościowych, a więc ich liczba zwiększyła się od grudnia zaledwie o 364. Polscy inwestorzy mają możliwość skorzystania z oferty produktu strukturyzowanego Deutsche Banku PBC o nazwie Obligacja Europejska. Produkt ten opiera się na sześciu indeksach pochodzących z różnych sektorów rynku akcji europejskich. Obligacja jest stabilną opcją lokowania pieniędzy, ponieważ gwarantuje zwrot kapitału.

M.M.
Bankowynet.pl

Powiadom swoich znajomych:

  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • del.icio.us
  • Mój biznes
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • email

Wystaw ocenę 1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Nie ma jeszcze żadnych ocen)
Loading ... Loading ...
Drukuj

Zobacz też:

Raport tygodniowy 25-29.01.10
Warszawska giełda papierów wartościowych jest objęta korektą na niską skalę. Należy powiedzieć, że indeks największych spółek stracił prawie 5%, WIG spadł o 4,5%, wskaźnik średnich firm zmalał o 4,5%, zaś sWIG80 zanotował mały spadek, w wysokości 2,5%. Według danych z ostatniego tygodnia główne indeksy giełdowe zniżkowały przeciętnie po około 1%. Koniec stycznia wskazuje minusowe wartości...
Raport tygodniowy 15-19.02.10
W styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 8,5%, podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu na poziomie 6,2%. Ceny produkcji sprzedanej wzrosły zaledwie o 0,2%, przy czym prognozowano ich zwiększenie o 0,9%. Niestety, inflacja w styczniu okazała się wyższa o 0,1% od wcześniejszych prognoz, co oznacza, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych były wyższe o 3,6% niż...
Raport tygodniowy 22-26.02.10
W ostatnim tygodniu Komisja Europejska podwyższyła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski w bieżącym roku, z 1,8% do 2,6%. Rada Polityki Pieniężnej nadal nie zdecydowała się na podniesienie stóp procentowych. Główna stopa referencyjna wynosi w chwili obecnej 3,5%. Na koniec ubiegłego roku zadłużenie Skarbu Państwa wynosiło 631,5 mld zł, co oznacza, że od stycznia 2009 roku...
Raport tygodniowy 05-09.07.10
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że nasza gospodarka może w tym roku zanotować wzrost rzędu 3,1%, natomiast w 2011 roku PKB ma szansę powiększyć się do 3,5%. Zagrożeniem w wypełnieniu tego optymistycznego scenariusza może być słabszy rozwój naszych głównych partnerów handlowych. W przyszłym roku budżet zostanie skonstruowany przez rząd w oparciu o tzw. regułę wydatkową, która...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

Zostaw swój komentarz: