Wiceminister gospodarki, Dariusz Bogdan, na wczorajszej konferencji prasowej poinformował opinię publiczną o rządowym programie wspierającym prywatyzację pracowniczą, w ramach którego na ten cel ma trafić do końca 2011 roku aż 3 mld zł z budżetu państwa. Czym jest prywatyzacja pracownicza? Otóż, jest to forma przekształceń własnościowych, w których pracownicy i menedżerowie przejmują tylko część bądź całość akcji prywatyzowanego przedsiębiorstwa. Dzięki pakietowi akcji to sami pracownicy nabywają prawo zarządzania firmą jako jej właściciele. Tym samym, biorą oni pełną odpowiedzialność za gospodarowanie majątkiem przedsiębiorstwa. Na poniedziałkowej konferencji prasowej minister gospodarki, Waldemar Pawlak, zaznaczył, że najważniejszym punktem programu rządowego powinno być spopularyzowanie własności tak, aby ludzie mieli możliwość nie tylko korzystania z wynagrodzenia otrzymywanego za wykonywaną pracę, ale także pożytek z majątku swej firmy.
Podczas swej wypowiedzi, szef resortu gospodarki zwrócił uwagę na fakt, że w USA każda firma płaci 50% należnego podatku korporacyjnego, jeśli połowa jej udziałów nie jest w rękach pracowników. Jest to przykład pokazujący, jak bardzo istotne jest zaangażowanie pracowników w rozwój i zarządzanie firmą.
W ubiegłym roku polski rząd przyjął program „Wspieranie prywatyzacji poprzez udzielanie poręczeń spółkom z udziałem pracowników i jednostek samorządu terytorialnego”. Program ten zakłada wspieranie procesów prywatyzacji pracowniczej ze środków Banku Gospodarstwa Krajowego. Pomoc polega na możliwość otrzymania przez spółki gwarancji BGK do kwoty aż 30 mln euro. Nie tylko małe, ale też średnie firmy dzięki wsparciu rządu mogą zostać przez to sprywatyzowane. Waldemar Pawlak podkreśla, że sam resort skarbu nie jest nieprzychylny tego typu prywatyzacji, a wręcz im sprzyja.
Eksperci twierdzą, że spółki pracownicze znacznie lepiej radzą sobie z kryzysem gospodarczym, niż prywatne firmy. Program wspierania prywatyzacji pracowniczej skierowany jest nie tylko do spółek Skarbu Państwa, ale także do wszystkich firm prywatnych. Wiceminister gospodarki szacuje, że do końca 2011 roku budżet na ten rodzaj prywatyzacji wyniesie ponad 3 mld zł.
Program prywatyzacji pracowniczej zakłada wspieranie aktywności pracowników, zwiększenie zainteresowania samorządu terytorialnego udziałem prywatyzacji, jak też upowszechnianie własności obywatelskiej. Beneficjentami programu są przede wszystkim spółki aktywności obywatelskiej, założone przez samych pracowników, z udziałem między innymi jednostek samorządu terytorialnego. Priorytetem programu jest zdecydowane ułatwienie spółkom pracowniczym dostępu do poręczeń kredytowych, które są przyznawane na zasadach rynkowych przez BGK do czasu sfinalizowania procesów prywatyzacyjnych w Polsce. Kredyty mają być udzielane przez funkcjonujące na terenie kraju banki komercyjne.
Z założenia, gwarancjami i poręczeniami mają zostać objęte zobowiązania finansujące takie transakcje jak: leasing pracowniczy, wzmocnienie kapitałowe spółek aktywności obywatelskiej, jak i nabycie od syndyka przedsiębiorstwa upadłego lub jego części wystawionej na sprzedaż w ramach postępowania upadłościowego. Trzeba powiedzieć, że poręczenia mogą zostać przyznane przez Bank Gospodarstwa Krajowego do kwoty będącej równowartością 30 mln euro, do wysokości 80% pozostającego do spłaty zobowiązania objętego wspominanym poręczeniem.
M.M.
Bankowynet.pl







