Konsumenci nie posiadający odpowiednio wysokiej zdolności kredytowej nie mają większych szans na zaciągnięcie kredytu hipotecznego na 30 czy 50 lat. Żaden bank nie chce ryzykować, że oddane do dyspozycji niepewnego klienta pieniądze przepadną. Ubodzy konsumenci zmuszeni są więc co pewien czas zaciągać mniejsze kredyty i małymi krokami dążyć do wyznaczonych celów - remontu domu, czy też wprowadzania w nim pewnych ulepszeń. W chwili obecnej na rynku finansowym powoli pojawiają się banki, które mają na tyle odwagi, aby pożyczać konsumentom mniej zamożnym pieniądze na szeroko pojęte cele mieszkaniowe.
Nieregularne i niskie dochody powodują, że osoby niezamożne nie mogą skorzystać ze standardowej oferty banków. Niemniej jednak, ci klienci niewątpliwie potrzebują pożyczek z banków, bowiem nie mają własnych oszczędności, a muszą przecież dokonywać regularnych remontów, czy też wprowadzać coraz to nowsze udoskonalenia w swoich domach. Ich system budowania czy wykańczania wnętrz przypomina marsz pod górę. Każdy krok nie jest zbyt duży, aczkolwiek prowadzi do celu, czyli polepszenia standardu zamieszkania. Bez niewielkich napraw w domu nie byłoby to w ogóle możliwe. Trzeba mieć na nie pieniądze, klienci więc poszukują ich na rynku bankowym. Stanowią oni dla niektórych banków atrakcyjną grupę klientów, niszę, którą powoli zagospodarowują firmy i organizacje, skłonne udzielać tak zwanych „mikropożyczek mieszkaniowych”.
Mikrofinanse w zasadzie wywodzą się z krajów Trzeciego Świata, gdzie bieda jest nieodłącznym elementem ludzkiego życia. W krajach tych funkcjonują już od dawna firmy oferujące produkty finansowe dla ubogich. Rynek uczy się, że udzielanie pożyczek mieszkaniowych biednym osobom może być dla nich samych korzystne. Z kolei niezamożni klienci mogą uzyskać pieniądze na cele mieszkaniowe. Na skorzystanie ze zwyczajnych ofert banków nie mogą liczyć. Mikrokredyty umożliwiają osobom ubogim ciągłe polepszanie swej sytuacji bytowej i mieszkaniowej. Kredyty tego typu są nieco wyższe niż te, które przeznaczone są na dofinansowanie własnej działalności gospodarczej, ale niższe od zwykle zaciąganych kredytów hipotecznych. Pożyczki dla klientów ubogich opiewają na kwoty od 200 do 1500 dolarów i są udzielane na okres od 18 do 24 miesięcy. Instytucje udzielające mikrokredytów ułatwiły ich uzyskanie. Są uproszczone wobec nich zabezpieczenia, a program spłat uzależniony jest od bieżących dochodów pożyczkobiorców.
Z założenia, mikropożyczki odnoszą się do zasadniczych, podstawowych potrzeb. Są one przeznaczane najczęściej nie na modernizację domu czy mieszkania, ale jedynie na niezbędne remonty i doraźne działania konieczne do podjęcia, aby móc mieszkać w godnych warunkach. Działania te dotyczą napraw dachów, malowania ścian, naprawy ogrzewania, czy też przyłączenie mediów. Każde kolejne pożyczki zaciągane przez ludzi ubogich są związane z realizacją poważniejszych inwestycji, mających charakter ulepszeń mieszkaniowych.
M.M.
Bankowynet.pl











