Grecja może być już spokojna o pomoc finansową ze strony pozostałych państw Eurolandu, tym samym wspólnotowa waluta została uratowana. 750 mld euro unijnej pomocy zostanie częściowo sfinansowane, dzięki nowej emisji banknotów, dodrukowanej przez Europejski Bank Centralny. W czasie weekendowego szczytu przedstawicieli państw zrzeszonych Unii Europejskiej, postanowiono zrobić wszystko, aby nie dopuścić do efektu domina, a w rezultacie do bankructwa nie tylko Grecji, ale również Portugalii i Hiszpanii, którym rynek już teraz prognozował niewypłacalność. Po intensywnych negocjacjach zapadły ważne decyzje, które zagraniczne rynki finansowe przyjęły z euforią. W efekcie mamy dziś do czynienia z gigantycznymi wzrostami na giełdach, w tym na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych. Warto podkreślić, że francuski indeks CAC40 wzrósł w jeden dzień o 7%.
Ekonomiści twierdzą, że taka reakcja rynku jest całkowicie zrozumiała. Skoro państwa UE pomagają zagrożonej bankructwem Grecji, to mechanizm pomocy zadziała również w przypadku wierzycieli państw strefy euro. Według raportu Banku Rozrachunków Międzynarodowych, europejskie banki są dziś w posiadaniu obligacji greckich, opiewających na kwotę 188,9 mld dolarów. Z kolei, Portugalia winna jest bankom 240,6 mld dolarów, a Hiszpania aż 851 mld dolarów. Jeśli doszłoby do ogłoszenia niewypłacalności Hiszpanii, europejski system bankowy czekałaby albo natychmiastowa plajta, albo pojawiłaby się potrzeba ogromnego dokapitalizowania. Państwa UE nie mogą do tego dopuścić, stąd też podyktowane są podjęte podczas weekendu decyzje.
Europa zapłaci 750 mld euro, jakie zostaną przeznaczone na międzyrządowe pożyczki i gwarancje, czekające na europejskich bankrutów przez następne trzy lata. Jedną trzecią tej kwoty pokryje Międzynarodowy Fundusz Walutowy. 60 mld euro popłynie natomiast z budżetu całej Unii Europejskiej, a 440 mld euro mają przeznaczyć ze swoich budżetów kraje Eurolandu. Może to być problematyczne, zwłaszcza dla krajów pogrążonych w kryzysie gospodarczym, do których należy Grecja i Hiszpania. Jednakże, wszystkie pojawiające się kłopoty na pewno rozwiąże Europejski Bank Centralny, który zapowiedział rozpoczęcie skupu obligacji skarbowych i komercyjnych. Nie jest określone, jaka będzie skala interwencji EBC, ale już dziś wiadomo, że bank centralny Europy dodrukuje brakujące europejskim rządom pieniądze na pokrycie pomocowych obietnic.
Decyzja o pokryciu brakujących środków drukiem nowych pieniędzy przez EBC jest sprzeczna z traktatami unijnymi, które zabraniają wspólnotowemu bankowi centralnemu finansowanie deficytów budżetowych, aczkolwiek mało kto się tym przejmuje.
Na działaniach podejmowanych przez EBC stracą wszyscy posiadacze wspólnotowej waluty, ponieważ gwałtowny wzrost europejskiego pieniądza będzie skutkował spadkiem jego wartości, czyli wzrostem inflacji w krajach obracających walutą euro.
M.M.
Bankowynet.pl
loading…



