Stan zadłużenia Polaków z tytułu zaciągania walutowych kredytów hipotecznych wzrósł w ostatnim czasie o ponad 9%. Oznacza to, że wcześniej zapowiadany schyłek kredytów w walucie obcej, w ogóle nie ma pokrycia w rzeczywistości. Zaistniała sytuacja jest efektem nie tylko rosnącej sprzedaży kredytów walutowych, ale i słabnącego z dnia na dzień złotego.
W czerwcu, jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, mieliśmy do czynienia ze wzrostem o 16 mld zł zadłużenia polskich konsumentów z tytułu kredytów hipotecznych. O ponad 2,1 mld zł wzrosła jednocześnie łączna suma przyznanych kredytów złotowych, a aż o 13,9 mld zł – wartość ogólna kredytów wyrażanych w walutach obcych. Nie należy zapominać o tym, że wpływ na wycenę kredytów w euro i frankach ma również kurs tychże walut. W czerwcu złoty osłabił się o około 1,7% do euro i aż o 9,4% do franka szwajcarskiego. Oznacza to, że rzeczywisty przyrost kwoty kredytów walutowych wynosi około 2 mld zł. Kwota ta jest zbliżona do sumy udzielonych kredytów złotowych.
Jednocześnie, wskazuje to, że prawie połowa kredytów hipotecznych jest w chwili obecnej udzielana w walucie obcej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w aktualnej ofercie banków zdecydowanie największą popularnością cieszy się wspólna waluta. Co więcej, na rynku kredytów hipotecznych panuje bardzo korzystna atmosfera. W zasadzie co tydzień któryś z banków poprawia swoją ofertę na korzyść klientów zaciągających kredyty hipoteczne. Atrakcyjne promocje i obniżone oprocentowanie zdecydowanie przyciągają kredytobiorców do oferty kredytów w euro.
W ubiegłym miesiącu podwyższył się również poziom zadłużenia Polaków w kredytach konsumpcyjnych. Zadłużenie z tytułu tego rodzaju pożyczek wzrosło o 640 mln zł. Jest to wzrost o zaledwie 0,47%, jednak jego część została spowodowana przez rosnące kursy walut, a ponad 7% kredytów konsumpcyjnych jest wyrażona w walucie obcej. Zasłużenie z tytułu konsumpcyjnych kredytów złotowych spadło z kolei o 0,09%, co jest efektem zaostrzonej polityki kredytowej banków.
Wskaźniki spłacalności kredytów niestety ulegają pogorszeniu, dlatego banki bardzo ostrożnie podchodzą do udzielania kredytów na całkowicie dowolny cel. Znajduje to odzwierciedlenie w danych dotyczących zadłużenia. Spadło zadłużenie w rachunkach bieżących, o niecałe 1%, a minimalnie wzrosło, o 0,26%, zadłużenie na kartach kredytowych. Z tego tytułu Polacy są winni bankom kwotę 14,8 mld złotych.
Na rynku depozytów zanotowano niewielkie spadki. Wartość lokat zakładanych przez Polaków spadła w czerwcu o 32,5 mln zł, czyli o 0,02%. Spadające oprocentowanie depozytów spowodowało, że część klientów woli ulokować swoje pieniądze w funduszach inwestycyjnych bądź też w innych instrumentach. Potwierdza to wzrost stanu środków na rachunkach bieżących o ponad 4 mld zł, czyli o 2,25%.
M.M.
Bankowynet.pl








