Firma InfoDług przeprowadziła na koniec 2009 roku drobiazgowe badania, mające na celu sprawdzenie, czy kłopoty z opłacaniem bieżących zobowiązań, są w jakimś stopniu skorelowane z miejscem zamieszkania dłużników. Wynikiem badań stał się obszerny raport, który wykazał, że najbardziej rzetelni w tym względzie są mieszkańcy województwa podkarpackiego i świętokrzyskiego. Pożyczając pieniądze banki mogą brać pod uwagę to, że największe prawdopodobieństwo utraty pożyczonych pieniędzy istnienie w województwie zachodniopomorskim, gdzie aż co 16 osoba ma spore kłopoty z regulowaniem nie tylko rat kredytów, ale także z opłacaniem rachunków za media, czynsz, telefon, a nawet zasądzonych alimentów. Niewiele lepiej jest w województwie lubuskim, w którym co 18 osoba jest nierzetelnym dłużnikiem, oraz w kujawsko-pomorskim. Dla porównania, tylko co 40 mieszkaniec województwa podkarpackiego i świętokrzyskiego nie oddaje długu na czas. Co ciekawe, właśnie w tych dwóch regionach poziom bezrobocia jest wysoki, ale pomimo tego faktu z rzetelnością spłaty zobowiązań nie ma większych problemów.
Z raportu InfoDług wynika, że kłopoty ze spłatą kredytów i opłaceniem comiesięcznych rachunków ma średnio co 23 Polak. Trudno tłumaczyć tą sytuację wyłącznie wzrastającą stopą bezrobocia, czy kryzysem gospodarczym. Najwięcej osób pozostających bez pracy mieszka na terenie Warmii i Mazur, a wcale odsetek osób nieradzących sobie z płatnościami nie jest tam największy. Z kolei, samo województwo śląskie, w którym stopa bezrobocia jest najniższa w kraju, w kłopotach z regulowaniem długu zajmuje całkiem wysoką piątą lokatę w zestawieniu.
Danymi z raportu żywo interesują się banki. Jeśli w naszym bezpośrednim sąsiedztwie mieszkają ludzie mający problemy z rzetelnością w spłacie długów, bądź też na terenie naszego województwa bezrobocie dynamicznie rośnie, sytuacje te przekładają się na tak zwanych scoring, czyli ocenę ryzyka kredytowego przeprowadzaną w niemalże każdym banku. Upraszczając sprawę, zła opinia mieszkańców województwa jako dłużników nie spłacających długów, ma znaczenie dla wysokości i ceny kredytu, jaki ewentualnie może dostać klient, a nawet dla faktu, czy bank w ogóle zdecyduje się go udzielić.
Oficjalnie banki nie potwierdzają, czy miejsce zamieszkania i otoczenie gospodarcze, w którym żyje wnioskujący o kredyt, ma wpływ na jego ocenę. Wiele instytucji udzielających kredytów i pożyczek unika odpowiedzi na to pytanie, zasłaniając się tajemnicą bankową, inne zaś potwierdzają ten fakt, aczkolwiek nie wdają się w szczegóły. Są też takie banki, które jasno podkreślają, że nie ma znaczenia z jakiego regionu Polski pochodzi kredytobiorca i w żaden sposób nie jest on pod tym względem dyskryminowany. Na pierwszym miejscu przy ocenie wniosku kredytowego klienta są osiągane przez niego dochody, wysokości bieżących zobowiązań oraz historia kredytowa, jednak nowoczesny model scoringowy bierze pod uwagę powiązania logiczne pomiędzy sytuacją finansową klienta, a regionem zamieszkania. Na tej podstawie bank podejmuje decyzję o udzieleniu, bądź nie, kredytu. Niestety, banki zaczęły od pewnego czasu brać pod uwagę modele scoringowe przy przyznawaniu kredytów gotówkowych, co spowodowało, że dla mieszkańców niektórych województw stały się one mniej dostępne.
M.M.
Bankowynet.pl







